Ta strona jest przykładem babskiego szowinizmu. „Cieszę się, że nie jestem facetem, bo bym ze sobą nie wytrzymała” to ciekawy przykład walki kobiet o… właściwie cholera wie, o co. Pewnie fanpejdż powstał po to, aby ponarzekać na facetów. I ponad 24 tysiące (nie tylko) lasek narzeka.

Ostatni wpis adminów http://www.facebook.com/Nie.dla… mówi wszystko, uwaga, cytujemy: „Jakie są trzy największe nieszczęścia dla mężczyzny? – pada pytanie a tuż za nim odpowiedź – Śmierć żony, utrata pracy, RYSA NA LAKIERZE.” Brawo, drogie panie, humor najwyższych lotów.

Takich przedszkolnych tekstów jest na Tablicy strony o wiele więcej. Szczególnie aktywna jest niejaka Majka. Majka beszta facetów kilka razy dziennie. Wszystko wskazuje więc na to, ze Majka jest nieszczęśliwa w miłości i jej facet po prostu kopnął ją w cztery litery. No cóż. Zdarza się. Oto jedna z mądrości Majki: „Jaki mięsień najbardziej pracuje u mężczyzny podczas stosunku? Mięsień odbytu. Żeby się nie ze*rał ze szczęścia”. Majka – naprawdę gratulujemy inwencji twórczej. Jak tak dalej pójdzie to (być może) zostaniesz feministką.

Kiedyś klasyk powiedział: „Wiem! Wiem! Sfiksowałyście boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!”. Ciekawe, czy te proste, żołnierskie słowa oddają prawdę o stronie „Cieszę się, że nie jestem facetem, bo bym ze sobą nie wytrzymała”. Sami oceńcie.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.