Portal coraz częściej staje się główną przyczyną nieszczęść. Morderstwa, tortury, znęcanie się psychiczne, pedofilia – to tylko niektóre z grzechów Facebooka. Ponad pół miliarda aktywnych użytkowników to nie przelewki. Serwis stał się potężną machiną marketingową, dowodem w sprawach rozwodowych, narkotykiem, natchnieniem i narzędziem zbrodni.

Media niemal codziennie podają informacje o ciężkich przestępstwach do których mogłoby nie dojść, gdyby nie było Facebooka. Zmiana statusu związku, fotografia czy wpis na ścianie mogą popchnąć niezrównoważonych psychicznie użytkowników portalu do zbrodni. Pisaliśmy już zresztą wielokrotnie o mrożących krew w żyłach historiach, które z powodzeniem mogłyby posłużyć za scenariusze filmowe w thrillerach, horrorach i erotykach.

Póki co prym w niechlubnej statystyce przestępstw z Facebookiem w roli głównej wiodą Amerykanie. To zrozumiałe, skoro ponad 130 milionów użytkowników serwisu to mieszkańcy USA. Jednak wniosek, że Amerykanie są bardziej skłonni do łamania prawa byłby wnioskiem zbyt daleko idącym. Im większa społeczność, tym więcej czarnych w niej owiec. Albo baranów.

Szczególnie bulwersują morderstwa z udziałem nieletnich. W ubiegłym roku 16-latek z Londynu brutalnie zamordował swojego kumpla z Facebooka za to http://www.fejsik.pl/UWAGA-Mord… , że ten nazwał go „cipą”. Serwis stał się nieodzownym elementem życia młodych ludzi a brak dystansu do wirtualnego „ja” często pcha użytkowników sieci społecznościowych do najgorszych zbrodni.

I nie tylko tych nieletnich, których rozbuchane ego jest często rozmiarów Mount Everestu. Na początku września kalifornijska policja aresztowała 36-letniego sadystę, który torturował swoją dziewczynę za rzekomy romans na Facebooku. Psychopata włamał się dziewczynie na profil i przeczytał korespondencję. Treść maili wzbudziła jego podejrzenia i postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość.

Do podręczników adeptów szkół policyjnych z pewnością trafi sprawa emeryta z Północnej Karoliny, który zastrzelił swoją 63-letnią ekspartnerką za to http://www.fejsik.pl/Psychopata… , że śmiała zmienić status związku na Facebooku. Kobieta chciała się pochwalić nową miłością. Swoją społecznościową prawdomówność przypłaciła życiem.

A dosłownie kilka dni temu brytyjskie media poinformowały opinię publiczną, że 44-letni mężczyzna zamordował swoją kochankę z Facebooka za to http://www.fejsik.pl/Zamordowal… , że kobieta podczas orgazmu krzyczała imię innego mężczyzny. I co? I grozi mu do 15 lat więzienia.

Na polskim podwórku przestępcy coraz częściej wykorzystują sieci społecznościowe do wymiany treści pedofilskich. Policja jednak nie śpi i wyłapuje internetowych zwyrodnialców.
Na szczęście (póki co) ani Facebook, ani wiodąca prym nad Wisłą Nasza-klasa, nie stały się przyczynami zbrodni przeciwko życiu lub zdrowiu. Pozostaje mieć nadzieję, że nieprędko dorównamy Stanom Zjednoczonym, czy Wielkiej Brytanii. Zabrzmi banalnie, ale nigdy nie wiadomo, jaki „Wojtek” czai się po drugiej stronie kabla. I czasem warto się kilkanaście razy zastanowić, zanim umieści się kolejną porcję zdjęć z niemowlęciem, mężem, żoną czy z drogim autem w tle. O zmianach statusu związku nie wspominając.

Prywatność, drodzy Państwo, ma swoją cenę, która czasem bywa bardzo wysoka.

Zobacz jaka jest najlepsza chmura do zdjęć.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.