W minioną środę szef Facebooka został wybrany Człowiekiem Roku tygodnika „Time”. Nie wszystkim jednak ten wybór się spodobał. Dziennikarze gazety „The Australian” ostro krytykują tę decyzję.

Dziennik porównuje przyznanie prestiżowego tytułu szefowi Facebooka do „imponującego” wyboru tygodnika „Time” z 1938 roku, kiedy to Człowiekiem Roku został przywódca Rzeszy Adolf Hitler. Wtedy jeszcze był to tytuł „Man of the Year” (dziś jest to „Person of the Year” – od red.).

Według dziennikarza „The Australian” Mark Zuckerberg usadził miliony ludzi przed komputerami. Spędzają na Facebooku po kilkanaście godzin dziennie. Dzięki nim na ulicach można już tylko spotkać gwałcicieli i złodziei – ironizuje Giles Coren.

Na Facebooku pół miliarda ludzi przemieniło się w nastolatków. Serwis zniszczył relacje międzyludzkie sprowadzając je do zaczepek i dzielenia się prywatnością na tablicach. Tym samym Mark Zuckerberg jest Hitlerem naszych czasów – czytamy w „The Australian”. – I lepiej byłoby, gdyby tytuł Człowieka Roku został przyznany mojemu listonoszowi – konstatuje publicysta Giles Coren.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.