Na Facebooku rozkręca się kolejna akcja protestacyjna przeciwko galopującym cenom benzyny. Strajk zaplanowany jest na 17 grudnia. Wydarzenie to „Inicjatywa obywatelska przeciwko podwyżkom cen paliw”. Krótko, zwięźle i na temat.

O co chodzi w tym proteście? Wyjaśnienie znajdujemy na stronie eventu https://www.facebook.com/event.… :

„Już wkrótce, ceny paliw mogą przekroczyć granicę 6 zł, rząd podnosi ceny paliw bez skrupułów, tłumacząc to kryzysem. W związku z podnoszeniem cen paliw, wzrastają też ceny usług i produktów, takich jak chociażby żywność. Nie znamy osoby, która byłaby zadowolona w związku z tą sytuacją, ale mało kto zamierza coś z tym zrobić. Nie bądźmy marionetkami, pokażmy, że nie zgadzamy się na taką politykę! Ceny nie są nawet porównywalne do naszych dochodów. Rząd chce standardów unijnych, ale nie robi nic aby nasze płace wzrastały, adekwatnie do europejskich” – piszą inicjatorzy akcji.

I dodają: „Dlatego dnia 17 grudnia, postanowiliśmy zaprotestować. Uderzamy jak najbliżej źródła, czyli w stacje benzynowe. Zbieramy się, o godzinie 17:00, w zależności od ilości aut, dzielimi się na odpowiednią ilość grupek, po czym jedziemy na stację, każde auto podjeżdża do dystrybutora, tankuje za 1zł, płaci, ponownie tankuje za 1zł, płaci, itd. w zależności od upodobania. Możecie tankować łącznie za 10, 20, 50 lub 100 zł, ważne żeby kwota 1 tankowania oscylowała w granicach 1 zł.”

Swój udział w proteście zapowiedziało już ponad 100 osób. To niewiele, ale do 17 grudnia jeszcze trochę czasu pozostało i pewnie strajkujących przybędzie. Tylko czy facebookowa akcja wpłynie na decydentów? Szczerze w to wątpimy. Ale wywierać presję na koncerny paliwowe można, a nawet trzeba.

Dołączycie?

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

29 Replies to “Facebook kontra ceny paliw (PROTEST)

  1. nie sądzę bo to nie jest fanpage tylko wydarzenie. Wygląda na organizowane z głową. kontrowersyjny pomysł ale może zrobi chociaż małe zamieszanie w mediach i tam na górze. pozdrawiam 🙂

  2. a moze lepszym pomyslem bylo by wyznaczonego dnia nie tankować wcale i zapowiedzieć powtórki/ę akcji w miare potrzeby, chyba to bardziej sensowne niż tańcowanie dookoła stacji samochodami w roli baletnic.

  3. ..poza tym za każdym razem jak odwiedzam Polskę to widzę więcej i więcej samochodów poparkowanych ermm poupychanych gdzie się tylko da. Gdyby w Polsce mieli jakiekolwiek problemy typu zbyt drogie paliwo to zdaje się rozsądnym że raczej by się pozbywali samochodów aby nie wydawać na paliwo, podatki, przeglądy techniczne i naprawy, ubezpieczenia itd. Wg. w Polsce sądząc po ilości samochodów na ulicach gospodarka ma się świetnie a ludzie żyją w dostatku.

  4. Auta stoją bo ludzi nie stać na paliwo poza tym pokonują ok 2 tys rocznie za PRL robiły dystans średnio 10 tys km .

  5. Ja rozumiem że trzeba protestować przeciwko cenie za litr paliwa. Pomyśleliście co niektórzy o tych co w ten dzień będą pracować na danej stacji. Przecież te osoby nie są winne że litr paliwa kosztuje akurat tyle. Najpierw zastanówcie się 2 razy a później organizujcie protest.

  6. Jest tylko 1 mały problem – na dystrybutorach paliwa (nie zawsze ale często) pisze czarno na białym, że odmierzona ilość paliwa nie może być mniejsza niż 2-5 litrów w zależności od dystrybutora. Za 1 zł można zatankować około 0,2 litra paliwa – obsługa tego nie skasuje. Będą niepotrzebne nikomu awantury – to już nie jest protest. Pomysł do bani. Proponuję nie tankować przez jeden miesiąc na stacjach jednego konkretnego koncernu. To moim zdaniem najlepszy pomysł.

  7. Faktycznie fajny pomysł tylko trzeba go chyba jeszcze dopracować to tańcowanie wokoło dystrybutora nic nam nie da a spalimy tyle co zatankujemy więc to nie da właściwego efektu. Trzeba pomyśleć jak skutecznie uprzykrzyć władzom nie tylko koncernów życie i tak już za nasze podatki. Może coś w stylu mycia lusterek i pucowania światełek przez 30 min zaraz po zatankowaniu za 10 zł

  8. Tylko narobicie problemów pracownikom stacji a menadżer i dyrektor mają to głęboko w poważaniu .Niech sobie pracownik radzi .Pomyślcie zanim coś zaplanujecie

  9. I co z tego że robicie jakieś protesty jak i tak nic tym nie osiągniecie. Ceny paliw i tak będą szły w góre bo złotówka słabnie to zależy wszystko od giełdy.

  10. Czy stacje paliw są odpowiedzialne za działania rządu? Wystarczy żeby rząd przestał pobierać podatki od paliwa a zniknie celowo wywołany sztuczny kryzys.

  11. ludziska szkoda waszego straconego czasu. nasz nadór jest tak głupi ze i tak mimo ze bedzie benzyna po te 6 zł bedzie tankowac. bedziej dalej napedzała ta machine a juz niestety jej nie zatrzymamy.

  12. przykro bardzo ale główny urząd miar podaje na dystrybutorach min. odmierzoną ilość paliwa wynoszącą 2dm3, obsługa ma prawo wtedy zarządać dolania paliwa. Pozatym na wielu stacjach, np shell paliwa nalewają pracownicy(nie muszą) więc jeśli wystąpi taka sytuacja napewno nie zgodzą się na takie lanie.

  13. Dzieki Panu premierowi mamy najdrozsza benzyne w Europie!!! A rodakom glosujacym na PO moze Wam sie oczy wreszcie otworza GAMONIE !!!

  14. można tankować mniej niż 5 litrów , słyszałam o kolesi co za 40 groszy chyba poszedł zatankować . Rowniez uwazam ze lepiej nie tankowac caly dzien 🙂

  15. z komentarzy napisanych do mojego postu wynika, że nic z tego nie wyjdzie! Do takich akcji moi mili trzeba dorosnąć i tyle.

  16. NIC nie robiąc godzimy się na na te ceny i to co się dzieje. Nawet w Rosji, gdzie ceny są prawie dwa razy niższe protestują przeciwko wzrostu can na paliwa. Dlaczego my mamy płacić za kryzys, „szarzy” obywatele, „biznesmeni” odliczają wat od paliwa, wrzucają go w koszty i jakoś jest w końcu musimy zaprotestować i powiedzieć PRECZ OD NASZYCH KIESZENI. Cena paliwa to w 70% – akcyzy i podatki DOSYĆ. Rządzący wmawiają nam, że w Polsce jest demokracja, ale nie wiedzą co oznacza to pojęcie. Musimy budować społeczeństwo obywatelskie, które kontroluję i patrzy władzy na ręce. By każdy poseł na wszystkich szczeblach czuł oddech wyborcy przez cały czas a nie tylko w czasie wyborów. Tylko wyrzucając tych, którzy nie dbają o interesy LUDZI można oczyścić władzę. Inie będzie wtedy pomysłów na podniesienie akcyzy i zwiększenie podatków. Pastwo to obywatele a nie garstka polityków i bogaczy przybliżonych do władzy. Precz z sługusami korporacji.

  17. Akcyza (dla państwa) i marża (dla stacji) naliczane są procentowo od ceny litra paliwa. Jeśli litr paliwa jest coraz droższy na rynku, to i te opłaty są wyższe. Jeśli chce się mieć tańsze paliwo, to trzeba wpłynąć na kurs złotówki (żeby była mocna) i na kraje OPEC (żeby mniej liczyli za baryłkę). Potem ewentualnie trzeba uderzać do Rządu, żeby obniżył akcyzę. Marża stacji i tak jest stosunkowo niewielka.

  18. Nic z tego!!!Na większości stacji jest taka uwaga na szybach i dystrybutorach- „MINIMALNA SUMA ZA TANKOWANIE TO 20 ZŁ”Raz widziałem tylko 10 zł !!!A gro paliwa zużywają Tiry,służbowe/firmowe i sprzęt budowlany!!!Prywatne samochody to 10 % zużycia i taki protest to nic nie da!!!

  19. walnij się w główkę jak chcesz zatankować za złotówkę jak masz pisać bzdety to nic pisz z ludzi głupków robisz ciołku jeden 0,17779 litra za złotówkę zatankuj tyle

  20. Wymyślcie coś lepszego , mocniejszego co uderzy bezpośrednio w decydentów. mieszkam w jednym z bogatszych krajów świata gdzie ludzie mają sporo kasy a paliwo w przeliczeniu na złotówki jest tańsze To nie są żadne standardy europejskie bo wystarczy się rozejrzeć w wielu krajach europejskich ceny paliw są niższe a tylko w nielicznych wyższe to jest po prostu łupienie obywateli

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.