Wirtualne grządki, grabie, stodoły, obory i trzoda chlewna trafią na duży ekran. Okazuje się, że ojcowie kultowego „Toy Story” w pocie czoła pracują nad filmową adaptacją jednej z najpopularniejszych gier społecznościowych – FarmVille.

Skąd to wiadomo? Scenarzyści „Toy Story” Alec Sokolow i Joel Cohen w rozmowie z serwisem IGN sami o tym powiedzieli, niby to przypadkowo i półgębkiem, przy okazji promocji gry „Skylanders Spyro’s Adventure”:

„Tak, kontynuujemy pracę nad filmowymi scenariuszami. Obecnie pracujemy nad bardzo ekscytującymi projektami. Prowadzimy rozmowy z Zyngą na temat zrobienia czegoś z jedną z jej marek. O szczegółach nie powiemy, ale „Stary MacDonald nie miał fabryki”, jeśli rozumiecie, o co nam chodzi” – wygadali się scenarzyści.

Oczywiście, że rozumiemy. Stary MacDonald miał farmę, a jedyną rolniczą zabawką Zyngi jest FarmVille. Pozostaje tylko czekać na pierwsze zapowiedzi adaptacji filmowej popularnej gry.

Tylko o czym będzie ten film? O perypetiach krów? O uprawie warzyw z rozsady? O truskawkach, które mają dość swojego losu i postanawiają się uczłowieczyć?

Przekonamy się o tym na własne oczy. Jedno jest pewne – Mark Pincus z Zyngi ma łeb – jeśli chociaż połowa wirtualnych farmerów pójdzie do kina – zarobi na produkcji kokosy. Każdego miesiąca w FarmVille gra ponad 35 mln osób.

Wybierzecie się do kina na wirtualną farmę?

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

3 Replies to “Filmowa adaptacja FarmVille – pójdziesz do kina?

  1. tylko jeśli będzie to film a ludziach którzy marnują swój cenny i krótki czas na hodowanie pixeli – o ich życiowych porażkach i dramatach. może być płaczliwie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.