Były prezydent Stanów Zjednoczonych, umiłowany George W. Bush, odwiedził w poniedziałek kwaterę główną Facebooka w Palo Alto. Zakumplował się z Markiem Zuckerbergiem. Okazało się, że obaj panowie mają zaskakująco wiele ze sobą wspólnego.

Transmisja wizyty Georga W. Busha zgromadziła na Facebooku 6,5 tys. osób. Zainteresowanie nie było zatem tak wielkie, jakiego (z pewnością) spodziewał się były prezydent. A przyjechał on do siedziby Facebooka głównie po to, żeby promować swoją książkę „Decision Points”. Co zresztą otwarcie podczas spotkania ze społecznościowym guru przyznał. Przynajmniej nie udawał Greka.

Rozmowa Marka Zuckerberga z Georgem W. Bushem przebiegała w miłej atmosferze. Były prezydent żartował nawet z szefa Facebooka i jego zaangażowania w poprawę stanu amerykańskiej edukacji. Przypomnijmy, że we wrześniu Mark Zuckerberg wręczył czek na 100 milionów dolarów na publiczne szkoły w Newark http://www.fejsik.pl/100-milion… . Obaj panowie doszli zresztą do wniosku, że mogliby razem zająć się amerykańską edukacją.

Były prezydent USA udzielił także szefowi Facebooka kilku rad. Stwierdził, że Mark Zuckergerg nie powinien przejmować się krytyką: „Jeśli wierzysz w to, co robisz, to krytyka nic nie znaczy. Jako szef nie powinieneś się zmieniać” – radził Bush.

„Miej zawsze otwarte drzwi. Lider zawsze powinien dawać ludziom dostęp… To część budowania kultury wzajemnego uczestnictwa” – kontynuował były prezydent. „Najważniejsze jest to, żeby ludzie służyli przede wszystkim swojemu krajowi” – spointował Bush zaznaczając jednak, że te słowa nie były skierowane do szefa Facebooka.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.