Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że niebawem władze Facebooka dostaną wyłączność na używanie znaku towarowego i słowa „Face” na działania w portalu społecznościowym. Nadchodzi monopol Zuckerberga?

Amerykański Urząd Patentowy przyznał, że rząd przyzna Facebookowi prawo do używania słowa „Face” na określonych warunkach. Co to oznacza w praktyce? Od tej chwili żaden inny portal społecznościowy na świecie nie będzie mógł używać w swojej nazwie lub do celów promocyjnych zwrotu „Face”. Na pierwszy ogień, o czym już donosiliśmy, poszedł erotyczny serwis Faceporn http://www.fejsik.pl/PORNO-kopi… – Zuck dobrał im się do domeny twierdząc, że seks-strona to nic innego jak kalka genialnego pomysłu jego autorstwa. Serwis Faceporn został zawieszony i do dziś się nie odwiesił.

Co do patentu na „Face” to największy portal społecznościowy świata będzie musiał się zobowiązać, że znak towarowy będzie używany tylko w odniesieniu do jego produktów. Tak luźna interpretacja stanowić może pole do nadużyć ale co tam – kogo, jak kogo, ale Marka Zuckerberga stać na najlepszych prawników świata. A co najmniej amerykańskich.

Facebook toczył także boje o słówko „Book” w odniesieniu do serwisów internetowych. Jak tak dalej pójdzie, Zuck opatentuje sam siebie i wybuduje sobie pomnik.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.