Czy już wkrótce internauci z całego świata dostaną do swojej dyspozycji perfekcyjnie dopracowany mechanizm, który stanie się śmiertelnym zagrożeniem dla popularności Google.com? Według jednej z największych agencji newsowych na świecie – agencji Bloomberg – data premiery tego rewolucyjnego systemu wyszukiwania zbliża się wielkimi krokami.

Wiarygodne źródło donosi, że w tej właśnie chwili supergrupa, złożona z potężnych, branżowych umysłów dokonuje ostatnich szlifów projektu. Prace, koordynowane przez byłego programistę Google i współtwórcę Google Maps- Larsa Rasmussena, mają na celu udoskonalenie systemu wyszukiwania treści wewnątrz Facebooka.

Każdy, kto kiedykolwiek usiłował dotrzeć do pożądanych przez siebie treści, korzystając z wbudowanej w Facebooka opcji do eksploracji serwisu, musiał liczyć się z tym, że nawet po doprecyzowaniu zapytania czeka do żmudna praca, polegająca na szukaniu „na pieszo” w zbiorze treści, które zasugerował Facebook. Wielu użytkowników, nawet ci najbardziej zakochani w wynalazku Zuckerberga, wskazywało ten mankament jako jedną z większych wad witryny. Nieumiejętne segregowanie wiadomości, podawanych jako wynik wyszukiwania, zniechęcało do eksperymentów. Z racji półotwartej konstrukcji samego Facebooka i w obliczu faktu, że pojawiające się w profilach dane mają ustalone przez ich właścicieli różne poziomy dostępności dla potencjalnego zainteresowanego, sprawa utworzenia perfekcyjnej wyszukiwarki wydaje się nieco bardziej skomplikowana, niż ma to miejsce w przypadku Google czy Binga. Ale stawka jest wysoka.

Gdy eksperci staną na wysokości zadania i zaoferują wygodny system wyszukiwania, z którego korzystać będzie ponad 800 milionów zalogowanych użytkowników, władze Facebooka uzyskają wgląd w preferencje użytkowników na niespotykaną skalę. A stąd tylko krok do idealnie dopasowanych kampanii reklamowych, „szytych” na miarę danej grupy czy konkretnej jednostki. Czy więc nowe, ulepszone funkcje pozwolą Markowi Zuckerbergowi poderżnąć gardło nie tylko Google.com, zatrzymując ruch w obrębie Facebooka i pozwalając ludziom na swoiste tworzenie „internetu w internecie”, ale również na ukazanie ułomności Google Ads? Potężna broń w rękach potężnych ludzi.

Oby nie okazało się, że użyta w niewłaściwym, sprzecznym z interesami użytkowników, celu.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

One Reply to “Nowa wyszukiwarka Facebooka – pokona Google!?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.