Odtwórca roli Marka Zuckerberga w filmie „Social Network” stanął twarzą w twarz z oryginalnym szefem Facebooka. Panowie spotkali się w programie „Saturday Night Live” w amerykańskiej telewizji NBC.

Trzeba przyznać, że Zuck ma do siebie dystans i poczucie humoru. Fakt, że zdecydował się wystąpić w skeczu z Eisenbergiem, w dodatku skeczu o sobie samym, z pewnością przysporzy szefowi Facebooka sympatyków.

W „Saturday Night Live” prawdziwy szef Facebooka mówi wprost, że wkurza go oskarowa nominacja Jesse’ego: – Co u mnie? Źle, okay? Zostałeś nominowany do Oscara za granie mnie! A ja to co? Jak mam się czuć? – mówi w skeczu Zuck. A czy Facebook nie jest wart 50 mld dolarów? – odpowiada Jesse. – Rzeczywiście – potwierdza z ulgą udawany najmłodszy miliarder świata.

Na samym końcu skeczu pojawia się ten najprawdziwszy Mark Zuckerberg.

Polscy bogacze są zazwyczaj nadęci, odizolowani od świata i niedostępni. Nie mają poczucia humoru. Szef Facebooka pokazał klasę. Ma chłopak jaja.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.