Od kilku dni bohaterką mediów jest Maya Rostowska, 23-letnia córka ministra finansów Jacka Rostowskiego. Młodziutka absolwentka jednej z londyńskich uczelni od dwóch miesięcy pracuje w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. I nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że do pracy u boku Radka Sikorskiego została przyjęta mimo braku kwalifikacji i bez egzaminów.

Najbardziej interesuje nas jednak społecznościowa działalność pracownicy resortu spraw zagranicznych. Dziennikarze „Gazety” i „Dziennika” sprawdzili, co wyprawia w Internecie Maya Rostowska. Wyniki ich śledztwa powalają.

Na jej facebookowym profilu znaleziono skandaliczne zdjęcie. Na tle wulgarnego napisu w języku angielskim pozuje Maya Rostowska. 23-letnia córka ministra finansów rozsyła po wszystkich redakcjach żądanie usunięcia kontrowersyjnej fotografii. Zdjęcie znaleźliśmy na stronie rebelya.pl http://rebelya.pl/discussion/96… Publikujemy jego fragment.

Warto się milion razy zastanowić, zanim umieści się cokolwiek na Facebooku. Szczególnie, jeśli jest się córką ministra i urzędnikiem państwowym. Ale, drodzy Państwo, mamy takich urzędników, na jakich sobie zasłużyliśmy. I urzędniczki.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.