Prawnicy zza oceanu doszli do wniosku, że dzieci nie powinny oceniać reklam na Facebooku a „Lubię to” klikać tylko za zgodą rodziców.

Do sądu w Los Angeles wpłynął już pozew przeciwko spółce Marka Zuckerberga. Krewcy prawnicy nie godzą się na wykorzystywanie wizerunków dzieci przez reklamodawców do zbijania większej kasy. O każdym dziecięcym „lajku” z automatu informowani są jego znajomi a dane „lajkerów” widnieją przy reklamówce. To rozsierdziło obrońców dziecięcej prywatności.

Marketingowe wykorzystywanie danych osobowych i wizerunków nieletnich jest w Kalifornii nielegalne – przekonują prawnicy. W królestwie Arnolda Schwarzeneggera dzieci nie mogą same wyrazić na to zgody. Decydują mama i tata. A nie fejsbukowa ikonka.

Poszkodowani będą domagać się od Facebooka wysokich odszkodowań. Wszystko wygląda na kolejną próbę wydojenia Marka Zuckerberga. Co na to przedstawiciele portalu? Twierdzą, że zarzuty są całkowicie bezpodstawne. A Terminatora się nie boją.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.