Samsung pokazał testy mobilnych urządzeń. Sprzęt zanim trafi na sklepowe półki, przechodzi masę ekstremalnych testów. Producent pokazał jak maszyny znęcają się nad najnowszym modelem Galaxy.
Wszystko dla dobra użytkownika, żeby mógł jak najdłużej używać swojego telefonu np. do korzystania z Facebooka. Powszechnie wiadomo, że każdy przedmiot zanim pojawi się na rynku, przechodzi masę testów. Począwszy od sprawdzenia bezawaryjnego działania systemu, kończąc na ekstremalnych testach wytrzymałościowych. Tak, więc i produkty Samsunga poddawane są czynnikom zewnętrznym przypominającym codzienne użytkowanie.
Na filmie zamieszczonym na Youtubie, dokładnie widać na co narażony jest telefon podczas codziennego użytkowania. Bezpośredni kontakt z wodą (test pralki), ocieranie ekranu o tylną część dżinsów (test tyłka) oraz automatyczne wciskanie guzików (zazwyczaj pierdyliard razy) przez zatrudnione roboty (test klucza) to jedne z najbardziej efektownych testów. Nie da się ukryć, że film robi wrażenie, a sam produkt wydaje się być niezniszczalny.
Jedyny minus to fakt, że cały film jest w języku koreańskim.
Nie jesteśmy do końca przekonani, że takie automatyczne testy dowiodą, że telefon jest wytrzymały. Jesteśmy zwolennikami testowania sprzętu przez ludzi, którzy swoją inwencją zawstydziliby niejednego inżyniera z firmy Samsung. Ciekawi jesteśmy jakie testy musiała przejść kultowa Nokia 3310, która okazała się jednym z niezniszczalnych produktów skandynawskiej firmy.
W jaki sposób udało wam się przetestować sprzęt elektroniczny? Woda, kurz, piasek a może ogień?
27.11.2012, 17:48 | Lubię to 1