Naiwniaków na Facebooku nie brakuje. Cyberprzestępcy znów wykorzystują łatwowierność użytkowników portalu Marka Zuckerberga i wciskają im scammerski kit. Tym razem na warsztat wzięli Rihannę.

Serwis GmaNews informuje, że na popularnym portalu społecznościowym krąży link, pod którym rzekomo kryje się domowe porno z udziałem Rihanny i Chrisa Browna. Oczywiście, że to kant – żadnego skandalicznego wideo nie ma.

Patent jest podobny, jak w przypadku „porno” z Kim Kardashian http://www.fejsik.pl/Nie-klikaj… . Oszuści wabią użytkowników obietnicą seksu zachęcając ich do kliknięcia frywolnego okienka.

Jak to działa?

Kliknięcie treści zatytułowanej „OMG – I just hate RIHANNA after watching this video” teleportuje spragnionego mocnych wrażeń facebookowicza do obcej strony www.

Wystrzelony poza Facebooka user musi jeszcze udostępnić informację o pornograficznym filmiku na swojej Tablicy. Jeśli tego nie zrobi – złodziejskie okienko nie pozwoli na odtworzenie obiecanej treści.

Co warte przypomnienia: Pornograficzne śmieci mogą zawierać złośliwe oprogramowanie, które zainfekuje komputer naiwniaka i wyssie jego prywatne dane.

Jak uniknąć infekcji? Po raz kolejny przypominamy: Nie wolno klikać podejrzanych treści na Facebooku. Jeśli więc macie ochotę na filmy dla widzów dorosłych – poszukajcie ich gdzie indziej. Za darmo. Bez wirusa.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

17 Replies to “Domowe porno Rihanny? Chciałbyś!

  1. gosc1 facebook zmienil internet na zawsze i nie mozna temu zaprzeczyc… rewolucji sie nie da zatrzymac co nei znaczy ze trzeba ja 100% popierac. kozystam z FB ale duzo rzeczy mnie na nim denerwuje

  2. @up- kolego, większość wliczają się mężczyźni- gratuluję szerokich horyzontów! fakt, w tych czasach nie można niczego sobie żałować!

  3. co kogo obchodzi co kto robi z kim i gdzie , jakaś masakra a w uwaga pirat nikt twarzy nie pokazuje jak dał dupy

  4. Jesteście snobistyczni, naiwni i gonicie jak tłum baranów na rzeź. Ja nigdy nie idę z prądem. Żadnego twitera, facebooka, nk czy tym podobnych. po co się tam rejestrować i podawać swoje dane. Żeby cię inwigilowano? Przesyłano reklamy na których te portale, reklamowcy i sprzedawcy zarabiają traktując nas zwykłych ludzi jak głupie bydło, które można zawsze doić. Weźcie jeszcze po 50 kart kredytowych, rodzinka, paypal, etc i kilka kredytów aby widać było was w BIG. Jak w big brotherze. Tylko po co ? Po co tak się ekshibicjonować. Pamiętajcie nie ma za darmo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.