W zabawnej piosence 'Te borro del Feisbuh’ („Skasuję cię z Facebooka”) ekipa La Ogra kpi z portalu Marka Zuckerberga. To krytyka społecznościowej nadgorliwości. A wszystko pięknie wyśpiewane po hiszpańsku. Palce lizać.

Bohaterka utworu ostrzega wszystkich hiperaktywnych, że wyrzuci ich ze swojej listy facebookowych znajomych. Ta dziewczyna ma dość powiadomień, „lajków”, komentarzy, postów i innych update’ów. Twierdzi, że niektórych zaakceptowała po pijanemu.

Sympatyczny teledysk zrobiony z wielkim przymrużeniem oka. Polecamy.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

26 Replies to “Hiszpanie kpią z Facebooka (WIDEO)

  1. Facebook jest dla ludzi którzy nie potrafią żyć w normalnym społeczeństwie nawiązując normalne relacje międzyludzkie zresztą powyższe dotyczy również NK i Twittera. FC NK TW = zakompleksieni użytkownicy.

  2. Moja matka uzależniła się totalnie od tego syfu.Potrafi przesiedzieć tam cały dzień(jeżeli ma wolne),i pisać z arabusami…tragedia.

  3. Wcale że nie Facebook nie jest jak wy to mówicie ” Facebook jest dla ludzi którzy nie potrafią żyć w normalnym społeczeństwie nawiązując normalne relacje międzyludzkie” to jest po to że jak nie masz nic do roboty to możesz tam popisać ze znajomymi lub zobaczyć fajne newsy .Oczywiście nieobrażając fejsa tej piosenki i innych ;p

  4. Dobrze, że oparłam się facebookowej propagandzie. Nie miałam i nie mam konta w żadnym serwisie. Uważam, że ludzie, którzy wystawiają swoje życie (często bardzo prywatne życie) na widok publiczny mają się za nie wiadomo kogo. Myślą, że innych ludzi naprawdę interesują kolejne foty z chłopakami/dziewuchami/dziećmi/znajomymi/foty z wakacji/ślubów/imprez itp. A ci ich znajomi dają od niechcenia komentarz: „fajne, świetnie, booosko, słodko, cudnie” lub „ale niezła d…pa z ciebie” i inne na podobnie wysokim poziomie. A dla tych, którym nie chce się nawet napisać jednego sensownego zdania wymyślono opcję „oceń zdjęcie”. Ludzie, czy wy nie widzicie tej manipulacji? Wmawiają wam, że możecie się kontaktować z ludźmi z całego świata – a wy często nie znacie tych, którzy obok was mieszkają, nie wiecie jakie problemy mają wasze rodziny, ale za to wiecie gdzie na wakacjach był X i z kim spotyka się Y. Jak wam odetną internet to zostaniecie sami.

  5. Społeczeństwo wychowane na Lejdi Gadze (pisownia specjalnie spolszczona). Nie każdy musi akceptować wszystko. Dodatkowo ma prawo się z tego śmiać a nam nic do rzeczy. Że siedzicie na fejsie dzień i noc, licytujecie się w liczbie znajomych i słitfoci a na myślenie ani przejawy aktywności nie stać Was to nie znaczy że Ci którzy wykażą się jakąś inicjatywą i zakpią z Fejsomaniakow są żenujący. Z takim wąskim myśleniem to faktycznie ……

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.