Od kilku tygodni w sieci trwa kampania promocyjna zupełnie nowego serwisu społecznościowego Unthink. Platforma ma być alternatywą dla wszystkich zmęczonych Facebookiem i Google+. Zresztą Unthink buduje swój wizerunek na negacji starszych stażem portali społecznościowych – słusznie zauważa serwis technologie.gazeta.pl.

Na youtube’owym kanale Unthink http://www.youtube.com/user/unt… aż roi się od promocyjnych filmików nowego portalu. Klipy nie powalają oryginalnością, chociaż przez niektórych mogą być uznane za zabawne. Bohaterami spotów są wyzwoleni, piękni i młodzi. Główne przesłanie: Facebook i Google+ są do bani. Powód? Niesatysfakcjonująca polityka prywatności w obu serwisach i ubezwłasnowolnienie użytkowników. Rozwiązanie? Unthink.

Alternatywny serwis http://unthink.com/ proponuje nam emancypację, wolność i pełną kontrolę nad tym, co udostępniamy w jego zakamarkach. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko wierzyć PR-owcom Unthink na słowo – portal jest obecnie testowany i nie można się do niego ot tak zapisać. Trzeba dostać specjalne zaproszenie. Wrażenie ekskluzywności.

I najważniejsze: „Unthink nie jest kolejnym portalem społecznościowym, lecz rewolucją” – chwalą się jego twórcy. „Wierzymy, że każdy może być niezwykły, każdy może zmienić świat tak, jak tego chce. Naszą misją jest wyzwolenie portali społecznościowych i uwolnienie potencjału niezwykłych ludzi” – dodają.

Skusicie się?

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

13 Replies to “Nadchodzi społecznościowa rewolucja?

  1. Przecież czym bardziej portal stara się być niby ekskluzywny tym bardziej zniechęca potencjalnych użytkowników. Trzeba nam czegoś normalnego i szarego, a nie kolejnego tworu i udawacza „jestem lepszy od innych”

  2. przeciez to zalezy od ludzie a nie od portali, wyobrazcie sobie zadowolonego z zycia czlowieka, ktory podrozuje bo lubi lub pracuje, a moze jego rodzina i znajomi z czasem rozjechali sie po swiecie czy po kraju, generalnie nie moze sie z nimi spotkac na codzien, a zeby porozmawiac musi zadzwonic (tel czy skype) ale do tego trzeba by ta druga strona byla w tym czasie przy komputerze lub sluchawce, albo gdy chce na zyczenie podzielic sie zdjeciami, ale jest wiecej niz jeden adresat, w takiej sytacji pomocny jest facebook lub inny portal, umieszczasz posta, skladasz zyczenia, zostawiasz wiadomosci, ustalas spotkania, wszsytko tylko do zainteresowanych osob w formie i zakresie jaki sobie wybierzesz, ja jestem polakiem ktory kilka lat temu wyjechal do UK, podrozuje od tamtej pory po calym swiecie, mam ponad sto czlonkow rodziny, taka staropolska tradycja, narzeczona jest australijka, niedlugo ja tez wyjezdzam tam na kilka lat, siostra mieszka w US, ciocia w kanadzie, najlepszy kumpel w D

  3. Śmiechu warte nowe portale bazujące na zaproszeniach,tak jakby się czegoś obawiali.Co oni jeszcze mogą zaoferować chyba nic po za jakimś wynalazkiem ich głupoty aby klienci byli zszokowani.

  4. Co chwila wymyślają co nowego i co chwila ludzie zachwycają się nowymi portalami/ Było i myspace, fotka, nasza-klasa, facebook i ciągle coś nowego się tworzy. Teraz pewnie wielu z tych, co zachwycało się „znakomitością” facebooka znów założy profilek na innej stronie, żeby się „pokazać innym” i w ten sposób móc dowartościować. Głupota niesamowita. Lepiej spotykać się ze znajomymi na żywo, a nie pisać tylko przez jakieś profilki i pół dnia przy nich s[ędzać tracąc cenny czas, który by bylo można spędzić z najbliższymi. A jak chce się z kimś porozmawiać, kto jest daleko lub za granicą, to od tego jest skype i kamerka i nie trzeba żadnych zdjęć nigdzie wstawiać, bo przez zdjęcia się nie porozumiesz i nie porozmawiasz 😛

  5. Nie kumam Was ludzie, nie podobaja Wam sie tego typu portale, nie zakladajcie kont. Zaloze sie, ze polowa krytykujacych ma konto na NK, albo FB ;];] pozdro dla Wszystkich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.