Przekonwertowałeś swój profil na Timeline? Świetnie. Teraz pora na personalizację Osi czasu. Ustawienia prywatności Osi różnią się nieco od „starych” ustawień, lecz nie ma mowy o żadnej społecznościowej rewolucji.

Dostosowanie Osi do własnych potrzeb zajmie Ci zaledwie kilka chwil. Teleportuj się w następujące miejsca:

Ustawienia prywatności ====> Oś czasu i oznaczanie https://www.facebook.com/ajax/s…

Tu możesz określić:

1. Kto może publikować w Twojej Osi czasu,
2. Kto może zobaczyć posty innych osób opublikowane w Twojej Osi czasu,
3. Zatwierdzaj posty, w których Cię oznaczono, zanim pojawią się w Twojej Osi czasu,
4. Kto może w Twojej Osi czasu zobaczyć posty, w których Cię oznaczono,
5. Zatwierdzaj znaczniki, które Twoi znajomi dodają do Twoich postów na Facebooku,
6. Kto widzi propozycje znaczników dla zdjęć, które przedstawiają osobę do Ciebie podobną.

Jeśli masz bzika na punkcie swojej prywatności, dokładnie zbadaj punkty 3, 4, 5 i 6. Ostatnią funkcję można spokojnie wyłączyć – nie wpłynie to w żaden sposób na Twojego Facebooka. Punkt 3 to facebookowa ściema. Co z tego, że będziesz musiał zatwierdzić posty, skoro tagi i tak pojawią się w innych miejscach.

A na deser Ogranicz grono odbiorców starszych postów. Ważne! Tej zmiany nie da się cofnąć jednym kliknięciem. Jeśli w przyszłości zmienisz zdanie, konieczna będzie zmiana odbiorców każdego z tych postów po kolei – lojalnie uprzedza Facebook.

Do dzieła!

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

7 Replies to “Spersonalizuj Oś czasu

  1. ^^piszcie o wszystkim, co wiecie, chyba, że się boicie, że Was „niewidzialne oczy obserwują”. Poważnie. FB jest pięknym miejscem do publikowania przemyśleń, wniosków, myśli, grono potencjalnych odbiorców: 900 milionów.. Nawet, jeśli 99% z nich to tacy haterzy, jak Ci dwaj powyżej.. Nie dziwię się, że sie boją FB i tego, że ktoś zobaczy ich żale. Zapominaja tylko, że zawsze tak było, tyle, że nie środkami technicznymi.. To sa narzędzia do komunikowania się, jeśli zamierzasz komunikować szkodliwe treści, lepiej się powstrzymaj, wszędzie, nie tylko na FB. Przede wszystkim, przed samym sobą.

  2. Moim zdaniem FB nie jest taki zły dopóki nie zaczniesz brać udziału w jakiś aplikacjach, które chcą twoje wszystkie dane, Ci którzy publikują wszystko co robią są sami sobie winni Nie ma co za dużo kombinować, wszystko jest dla ludzi, ale trzeba z tego korzystać z głową

  3. Wiesz, aplikacji, zanim pozwolisz na wszystkie domyślne ustawienia, mozna sie przyjrzeć. Są różne, jedne pożyteczne, inne nie. Generalnie, należy zwracać uwagę na wszelkie ustawienia, bo jest ich mnóstwo. Popatrz: „strona główna”. Ludziom sie zdaje, że to znaczy to samo, co np. strona głowna O2. Guzik prawda. To jest miejsce, gdzie Ci sie pojawiają zasubskrybowane treści (domyślnie subskrybujesz każdego znajomego, ale możesz ustawiać co i od kogo Ci wchodzi na „głowną”). Ja np. Publikuje sporo, wszystko publicznie, nie wstydzę sie swoich przemyśleń. A mam ich sporo. I wyobraź sobie, że moi znajomi sprzed FB, z którymi wolałbym rozmawiac na żywo, wyskakują do mnie z pretensjami, bo im główna „zaśmiecam”. Jak im mówię, że maja mnóstwo opcji do zadbania o swoją główną, to się obrażają.. Większośc Ludzi niestety potrafi tylko narzekać i się kłócić. Jak im czegoś w telewizji nie powiedzą, albo w szkole, to juz na pewno głupoty. No więc Ci moi znajomi nie moga zrozumieć, że traktuje swojego

  4. …traktuje swojego FB inaczej, niz oni.. Przykre, bo sporo tracą. Przede wszystkim możliwosc dostrzeżenia, że sa na świecie ludzie, którzy nie wpadają w histerię na każdy dźwięk słowa „kościół”, Jezus, Selassie, canabis, gwiazda Dawida, wieża Babel, tylko z zaciekawieniem czytaja, co tam kto mysli na ten temat. Po to przeciez jest FB, żeby ludzie myśli wymieniali, nie ujadanie. Naprawdę, cieszę się, że doczekałem czasów, kiedy jest to mozliwe. 20-25 lat temu czytałem o tym w Fantastyce. Dzisiaj to robię. Mocne doznanie:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.