Faszerowane, na miękko, na twardo, po wiedeńsku, w koszulkach, smażone, jajecznica, sadzone, kiszone (!), kogel-mogel – sposobów przygotowania jaj jest bez liku. Są nieodłącznym atrybutem świąt wielkanocnych i mają swój fanklub na Facebooku.

Największy jajeczny fanpejdż http://www.facebook.com/pages/E… przyciągnął niespełna 12 tysięcy osób. Mało? Pozornie tak, ale wystarczy, że każdy z „lajkerów” skonsumuje w Wielkanoc po cztery jajka i już mamy ponad 40 tysięcy jaj. A to już prawdziwa armia.

Co na stronie? Przede wszystkim sporo kulinarnych wyznań. Niektórzy fani jaj nie wyobrażają sobie śniadania bez swojego ulubionego przysmaku. Mało tego – na fanpejdżu znajdziecie wiersze ku czci jajek. Co prawda w języku angielskim, ale nie jest to poezja Szekspira, więc bez problemu ją łykniecie.

W galerii zdjęć trochę jajecznych potraw. Nie wszystkie wyglądają apetycznie, ale na pewno dadzą się zjeść. Nie bierzcie tylko przykładu z Paula. Facet chwali się na wallu, że przez ostatnie siedem lat wcina od 4 do 6 jaj na śniadanie. Pewnie niebawem zacznie gdakać.

Polubicie jaja na Facebooku?

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

2 Replies to “Wielkanocny fanklub na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.