Szykują się zmiany. Facebook uroczyście poinformował, że niebawem zostanie spisana nowa biblia użytkowników. Nowy dokument w żołnierskich słowach objaśni społecznościową politykę prywatności. Portal Marka Zuckerberga był wielokrotnie atakowany za niejasne zasady. Niebawem wszystko ma się zmienić. Ciekawe, kiedy to nastąpi.

Jaki będzie ten nowy dokument? Przede wszystkim łatwy do zrozumienia dla każdego użytkownika Facebooka. Poza tym będzie interaktywny, cokolwiek by to miało znaczyć. Na koniec – nowa, prywatnościowa konstytucja Fejsa będzie odpowiedzią na najczęściej zadawane przez społecznościowych maniaków pytania.

Ciekawe, czy wprowadzenie klarownych zasad dzielenia się prywatnością na Facebooku zamknie usta przeciwników portalu. I czy dzięki nim Zuckerbergowi uda się zdobyć serca Japończyków, przeczulonych na punkcie anonimowości w internecie http://www.fejsik.pl/Dlaczego-J… .

Obok obiecanek na Facebooku pojawiła się pewna zmiana. Od kilku dni wszystko, co „lajkujecie”, pojawia się na Waszej Tablicy w rozbudowanej formie. Nie jest to już tylko krótka notka, ale rasowy link z miniaturą zdjęcia.

Tym samym znacznik „Lubię to!” spełnia taką samą funkcję, co „Udostępnij”. Warto więc skrupulatnie wybierać to, co się „lajkuje”. Żeby nie zaliczyć społecznościowej wpadki i nie polubić czegoś, czego udostępniać nie wypada. Na przykład kontentu dla widzów dorosłych. Nadto hurtowe „lajkowanie” pięknie zaspamuje Tablicę użytkownika.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.