To nie są hity, chociaż zapewne niektórym się spodobają. Wyszperaliśmy dla Was trzy najgorsze (naszym skromnym zdaniem) piosenki o Facebooku, które spłynęły do sieci w ostatnim tygodniu. Jeśli uszy Wam zwiędną – nie miejcie do nas pretensji.

Na szczególną uwagę zasługuje przeróbka piosenki Rebeki Black „Friday” na faceboową modłę. Jeśli przez nią przebrniecie, posłuchajcie wykonu (jak mawia Maja Sablewska) pewnego przystojniaka z gitarą. To „Facebook Love Song”. Może ktoś się w internetowym gitarzyście zakocha? Wszystko wskazuje na to, że muzykalny chłopak chce pójść w ślady zdolnej Australijki http://www.fejsik.pl/Madra-pios… , której piosenka o Facebooku podbiła serca setek tysięcy internautów.

Na deser zostawcie sobie anty-facebookową piosenkę po czesku. Czyżby zamaskowany raper wstydził się swojej fizjonomii?

Mimo wszystko życzymy Wam smacznego.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.