Kiedyś Kazimierz Marcinkiewicz użył tego słowa w odniesieniu do polityków Platformy Obywatelskiej. Za kilka lat „cieniasami” i „słabeuszami” będzie można określić pokolenie ludzi wychowanych przed komputerami i na Facebooku.

Naukowcy z Uniwersytetu Essex słusznie podkreślają, że dziś młodzi ludzie zamiast ganiać po podwórku i uczestniczyć w innych zajęciach ruchowych – przesiadują przed monitorami swoich komputerów. To dla rodziców wygodne i bezpieczne, przynajmniej w teorii – wszak z monitora nie wyskoczy żaden drań i nie skrzywdzi dziecka.

Badania opublikowane w Acta Paediatrica nie pozostawiają złudzeń: dzieciom sprawia sporą trudność wykonanie fizycznych ćwiczeń, które przychodziły łatwo pokoleniu ich ojców i dziadków, a nawet ich rówieśnikom jeszcze 10 lat temu – donosi na swoich stronach TVP. Najmłodsi już nie wyobrażają sobie życia bez komputera i internetu, a swoimi przeżyciami nie dzielą się podczas spotkań z rówieśnikami, tylko na portalach społecznościowych. Po co telefonować, skoro jest Facebook, Twitter, NK.pl i cała masa możliwości niewerbalnego kontaktu za pośrednictwem globalnej sieci? Wygodniej jest siedzieć w ciepłym domu i surfować zajadając się chipsami i popijając Coca-Colę.

Badacze przebadali 315 dziesięciolatków w 2008 roku i ich 309 rówieśników z 1998 roku. Co się okazało? W 2008 roku dzieciaki były w stanie wykonać 30 proc. mniej przysiadów niż ich rówieśnicy w 1998 roku. Informatyzacja młodym ludziom wyjdzie w przyszłości bokiem.

Dzieciństwo spędzone głównie w internecie ma także inne ciemne strony. Łatwość nawiązywania kontaktów, anonimowość w sieci, i brutalne gry nierzadko prowadzą do rozstroju emocjonalnego, zaburzeń więzi uczuciowej z najbliższymi, a nawet do zaburzeń osobowości i trudności z rozróżnianiem świata wirtualnego od tego, który naprawdę nas otacza – podkreślają redaktorzy TVP.

Czy zatem odciąć dziecko od sieci i powrócić do epoki Zośki i puszczania baloników? Nie da się całkiem zrezygnować z internetu – wtedy z kolei młodzi ludzie wyrosną na internetowych analfabetów. To rodzice powinni znaleźć złoty środek na wychowanie swoich potomków.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

5 Replies to “Dzieci Facebooka wyrosną na cieniasów?

  1. Mnie generalnie przeraża moje pokolenie (mam 19 lat) – banda idiotów bez elementarnej wiedzy. Ignorancja to według nich zaleta i powód do dumy. Nie śmieszą mnie jakieś idiotyczne odpowiedzi na proste pytania – one mnie załamują. A widzę, że z roku na rok jest coraz gorzej.

  2. Zgodzę sie z toba Olu. Może nie wszyscy to „idioci” ale wiekszosć sie tak zachowuje niestety ;/ (dziewczyny też- nikogo nie obrażając) wiec pozostało szukać dziewczyny „dojrzałej ” w starszym wieku ;] ale też nie przesadzajmy z tym wiekiem he he

  3. Gościu – Przedmówco czy nie możesz żyć chociaż jedną chwilkę bez polityki? Co ma do tego PO?

  4. słusznie ile drani chodzi po ulicy albo sadystyczni koledzy, a to pedofile. słusznie robią rodzice:) chwała im za to!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.