Funkcja automatycznego rozpoznawania twarzy na Facebooku, ostro zresztą krytykowana przez Komisję Europejską, przydaje się do namierzania chuliganów, którzy uczestniczyli w zamieszkach w Londynie. Na wyszukiwarkowym gigancie internauci wykorzystują aplikację podobną do tej, jaka budzi prawne kontrowersje na Facebooku i liczą, że dzięki niej uda się znaleźć uczestników zajść, co pomoże policji w ich schwytaniu – donosi TVN24.

Praworządni internauci zrzeszają się w ramach grupy dyskusyjnej 'London Riots Facial Recognition’ w serwisie Google http://groups.google.com/group/… i na stronie http://londonrioters.co.uk/ . Apelują o przeciwstawianie się zamieszkom; nadto chcą pomóc w identyfikacji chuliganów.

I tak na stronie „London Rioters” można dodać własne zdjęcia zrobione w trakcie bandyckich zamieszek a także zidentyfikować osoby na fotografiach. Internauci zrzeszeni na Google’u poszli o krok dalej i wykorzystują do identyfikacji aplikację, która umożliwia automatyczne rozpoznawanie twarzy, podobną do tej, która funkcjonuje na Facebooku.

Przypomnijmy, że od dwóch miesięcy każda fotografia publikowana na serwisie Marka Zuckerberga jest analizowana przez system, który szuka na niej znajomych twarzy. Następnie Facebook sugeruje znajomym rozpoznanego na zdjęciu użytkownika, by ci go na obrazku oznaczyli. Dodajmy, że Niemcy zażądali od społecznościowego giganta wyłączenia tejże funkcji oraz usunięcia dotychczas zebranych danych. Powód? Nielegalne zbieranie danych biometrycznych użytkowników.

Internauci podkreślają jednak, że używają aplikacji w słusznej sprawie: „- Nie chodzi o bezpośrednie oskarżanie kogokolwiek. To narzędzie, które pozwala zawęzić krąg podejrzanych. Policja musi znaleźć dowody i zatrzymać podejrzanych” – tłumaczą swoje działania.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

6 Replies to “Identyfikują chuliganów dzięki aplikacji z Facebooka

  1. popieram. Nie od dziś się domniemywa że portale społecznościowe to nowa broń jednostek państwowych. Nie wiem ile w tym prawdy ale zasada fb jest prosta jak raz załadujesz foto nawet po usunięciu ono będzie w systemie :). Osobiście nie mam fb bo nie lubię mieć kontroli nad sobą i tak moje dane krążą po świecie ale zdobędzie je ten kto sie postara a nie ten co wejdzie do sieci i od razu na nie wpadnie. OSOBIŚCIE POPIERAM CHULIGANÓW TĘPIĆ JAK NAJBARDZIEJ

  2. ludzie to popaprańcy, a później ich namierzą jak będzie szedł za rękę z kochanką, albo rozmawiał z podejrzanym typem i zrobią z niego bandziora totalny syf inwigilacyjny Ludzie, którzy ograniczają swoją wolność, nie zasługują na to aby być wolnym, ani bezpiecznym.

  3. Dobrze że znalazło się przydatne zastosowanie dla tego społecznościowego syfu. Głupi lud sam udostępnia swoje dane.

  4. Pomijając fakt że fb i tego typu portale to dla mnie kompletne debilstwo, z punktu czysto państwowego są one czymś fantastycznym. Ciemne masy ludzi na takim ustrojstwie same podają swoje dane a czasem nawet chwalą się jak złamali prawo.Genialna machina inwigilacyjna. Moim zdaniem służby powinny bardziej rozwinąć swoją siatkę na takich portalach bo może w ten sposób aresztują trochę osób które na to sobie zasłużyły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.