Uważajcie na to, co publikujecie na Facebooku. Zawsze może się znaleźć ktoś, kto poczuje się Waszymi wpisami urażony i pozwie Was do sądu. Tak się stało w przypadku aptekarza z Warszawy, którego były burmistrz Mokotowa Jan Rasiński pozwał za poniżenie w oczach opinii publicznej na Facebooku.

O sprawie donosi „Gazeta Wyborcza”. Karol El Kashif przez dwa lata prowadził aptekę na rogu Puławskiej i Rakowieckiej w Warszawie. Aptekarz został wyrzucony siłą z wynajmowanego lokalu przez Andrzeja Zgirskiego. Zgirski podnajmował Kashifowi miejski lokal.

Karol El Kashif postanowił, że tak łatwo się nie podda i od ponad roku szuka sprawiedliwości w sądach i prokuraturach, gdzie domaga się zadośćuczynienia. Aptekarz protestował także na największym portalu społecznościowym, gdzie na na specjalnej stronie http://www.facebook.com/pages/s… opisywał lokalową aferę.

Na swoim prywatnym profilu na Facebooku Kashif zamieścił komiks Superapteka kontra Mafia Lokalowa. Dorzynają Brata PITa, a miasto PIT-u PITu”, który prezentujemy poniżej. Obrazkową historyjką poczuł się urażony Jan Rasiński. Co ciekawe żaden z bohaterów komiksu nie ma ani imienia, ani nazwiska. Historyjka opowiada o układach i korupcji w mokotowskim magistracie, a złym duchem jest w niej Burmistrz Mokotowa.

Komiks miał być kolportowany podczas dwóch pikiet, nadto Jan Rasiński poczuł się urażony wypowiedzią upartego aptekarza dla lokalnej stacji telewizyjnej i liście do prezydent stolicy.

Wczoraj ruszył proces w tej sprawie. Już na początku Justyna Koska-Janusz sędzia oznajmiła: – Sąd nie korzysta z tego portalu, więc nie do końca orientuje się w zasadach jego funkcjonowania. Aptekarz więc wszystko dokładnie przed sądem tłumaczył. Dodał także, że w komiksie nie padło nazwisko byłego burmistrza Mokotowa. Mało tego – historyjka obrazkowa była dostępna tylko dla facebookowych znajomych oskarżonego, więc żeby go zobaczyć trzeba było włamać się na konto Kashifa, bądź podszyć się pod zupełnie inną osobę i w ten sposób dołączyć do grona jego znajomych. Takie działanie jest niezgodne z regulaminem Facebooka.

Kolejna rozprawa z Facebookiem w tle za dwa miesiące. Wymiar sprawiedliwości nie do końca rozumie zasady funkcjonowania społecznościówki. Po dwugodzinnej rozprawie sędzia przyznała: – Jeśli sąd będzie chciał poznać głębiej zasady funkcjonowania portalu Facebook, powoła biegłego. Chętnie wszystko wyjaśnimy.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

One Reply to “Jest pierwszy proces w Polsce o zniesławienie na Facebooku”

  1. Aptekarz źle zrobił bo powinien dodać formułkę że nie bierze odpowiedzialności za uczucia osób czytających jego wpisy. Do tego dodać że zbieżność ewentualnych danych osobowych jest zupełnie przypadkowa i mogliby mu naskoczyć. Choć w zaistniałej sytuacji uważam że i tak może spać spokojnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.