Pamela Anderson jest obiektem westchnień mężczyzn z całego świata. I nic dziwnego – seksbomba świetnie się trzyma, mimo swoich 44 lat. No i ten jej „Słoneczny Patrol”, którego nie sposób zapomnieć…

Ale nie od westchnień tu jesteśmy. Sprawdziliśmy za to, jak Pam radzi sobie na Facebooku. Z żalem przyznajemy, że całkiem… słabo.

Mimo przebogatej galerii mniej lub bardziej seksownych zdjęć pani Anderson ma zaledwie 430 tys. fanów https://www.facebook.com/pamela… . Aż dziw bierze, że Pameli nie udało się dociągnąć jeszcze do miliona „lajków”. Widać ma w nosie społecznościową popularność.

Co na fan page’u? Oprócz wspomnianej już galerii, której sporą część prezentujemy poniżej, na stronie można zobaczyć kilkanaście filmików z Pam w roli głównej. Nie ma tu jednak słynnego, domowego porno. Niestety. Za taki numer gwiazda z pewnością dostałaby bana. A tak może lansować się bez interwencji cenzorskich.

Choć na niektórych kadrach opublikowanych przez Pamelę można się dopatrzyć zakazanej na Facebooku erotyki (np. wystająca nieznacznie pierś, itd.) to generalnie fan page można sklasyfikować jako grzeczny i poprawny. Jest kulturalnie.

Cieszy fakt, że gwiazda jest aktywna na Facebooku (lub jej moderator). Publikuje praktycznie codziennie.

Dacie Pameli „lajka”?

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

18 Replies to “Sexy Pamela na Fejsie

  1. Rzeczywistość jest brutalna. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę „Pamela bez makijażu” od razu klapniecie

  2. dajcie spokój ona ma już swój wiek i ma prawo wyglądać na 44 latkę na twarzy bo ciało ma jak 18stka to trzeba jej przyznać. jako dziecko bardzo lubiłam tą blond laskę 🙂

  3. 9 zdjecie to nie ona, znam ja dobrze bo kiedys ze soba bylismy w madrycie przez tydzien jak robila sesje do czasopisma MarieClarie

  4. To są stare zdjęcia jak była jeszcze bardzo młoda…Ale i tak do tej pory fajnie wygląda i nie ma drugiej Pameli!

  5. wszyscy którzy ją krytykujecie za wygląd itp w rzeczywistości każdy chciałby z nią spędzić nocke….;d nie czarujmy się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.