Australijski twórca strony 100 największych dziwek w Ballarat na Facebooku (’100 Biggest Sluts of Ballarat’) tłumaczy się właśnie policji. Jednak jest to najprawdopodobniej jego najmniejszy problem. Prawnicy znaleźli paragraf, z którego każda dziwka będzie mogła go pozwać. Skutecznie.

Choć internet stał się integralna częścią naszego życia, wciąż wiele osób jest przekonane, że rządzą nim inne zasady. Więc wyzywają rozmówców, wrzucają do sieci zdjęcia, których odbitek nie pokazaliby znajomym, a potem… dziwią się tragicznym rezultatom.

Twórca listy należy do tej kategorii, ponieważ według prawników setka kobiet będzie mogła go pozwać za napastowanie, co oznacza CO NAJMNIEJ grzywnę. Razy sto. Wysoka cena za lekarstwo na kompleks małego członka. Prawda?

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.