Polacy mają dość dyskusji o smoleńskiej katastrofie lotniczej. I coraz śmielej o tym mówią. „Męczą Cię już słowa: Smoleńsk, Katyń, katastrofa, kontrolerzy, MAK? Nie chcesz wzniecać powstania? Masz dość polowania na winnego? Tak? To świetnie! Jest idealne rozwiązanie! Weź udział w inicjatywie na rzecz zdrowia psychicznego i emocjonalnego!” – tymi słowami zachęcają organizatorzy „Dnia bez Smoleńska” do… świętego spokoju.

Uroczystość odbędzie się 3 lutego. To może być pierwszy od 10 miesięcy dzień normalności. Tym bardziej, że udział w „Dniu bez Smoleńska” http://www.facebook.com/event.p… zadeklarowało już ponad 40 tys. osób! Na czym polega wydarzenie i jak będzie wyglądał ten dzień? O tym informuje prowodyr akcji, Piotr Stohnij:

„Celem tej inicjatywy nie jest obrażenie kogokolwiek, czy zmniejszanie wagi tragedii. Celem tej inicjatywy jest WYTCHNIENIE, pokazanie, że w Polsce powinno być miejsce również dla ludzi, którzy chcą żyć w spokoju, bez ciągłej żałoby i awantury. Choćby przez jeden dzień.

Bez mówienia o tym co się stało.
Bez myślenia o tym.
Bez sprawdzania informacji.
Bez słuchania opinii.
Bez emocji.
Bez kłótni.

Poprzyj ten pomysł swoją postawą!” – zachęca Piotr. Gorąco popieramy! Tylko uważaj, Piotrze – niebawem zostaniesz wyklęty przez Prawo i Sprawiedliwość a Antoni Macierewicz powie o zaprzaństwie na Twojej stronie! I o hańbie. I będziesz miał zakaz wstępu na Wawel.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.