Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy. Taką deklarację złożyli na Facebooku członkowie antypisowskiej kampanii. Sączą jad aż miło. Mamy w końcu wolność słowa, prawda? A Marka Zuckerberga guzik polska polityka obchodzi, więc zapewne w tej sprawie nie będzie interweniował. Facebook głównie banuje strony erotyczne i wątki pornograficzne. A między erotyką a Prawem i Sprawiedliwością jest przepaść nie do przebycia.

„Chcemy mocno podkreślić, że nasza inicjatywa to pierwsze w polskim Internecie miejsce stworzone do swobodnej dyskusji rozproszonych do tej pory przeciwników stylu rządzenia i prowadzenia polityki przez Prawo i Sprawiedliwość” – piszą członkowie kampanii społecznej Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy! http://www.facebook.com/group.p… i dodają: „Koncentrujemy się na piętnowaniu i przypominaniu społeczeństwu działań Prawa i Sprawiedliwości, które w naszej ocenie mogą pogłębić już i tak istniejące antagonizmy społeczne, a służą jedynie partykularnym interesom działaczy PiS, nie mając nic wspólnego z dobrem Polski”. Powiało grozą. I pesymizmem. Nowomowy nie wspomnę.

Członków ma grupa ponad 11 tysięcy. Na tablicy śmietnik linków i komentarzy, głównie odnoszących się do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, niewybredne wpisy i przeróbki fotografii członków Prawa i Sprawiedliwości i dyrektora Radia Maryja ojca Tadeusza Rydzyka. Idealne miejsce do agitacji.

„Kaczorzysko i jego wasale powinni być całkowicie olani przez media. Kilka dni /7-10/ i po paranoiku wraz ze swą świtą. Tyle prawdy” – pisze na stronie Kampanii Andrzej. Skoro mają być bojkotowani, to po o nich piszesz, Andrzeju? Facebook to też medium.

Dołączycie do antypisowskiej bojówki, o której nawet „Nasz Dziennik” rozprawia? Czy szkoda strzępić języka i palców na takie banialuki?

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.