3 października, nakładem wydawnictwa Wielka Litera, ukaże się powieść Piotra Czewińskiego Pigułka wolności, poświęcona Facebookowi.

W dużym skrócie: zwariowana historia osadzona we współczesnych realiach; akcja rozgrywa się na Facebooku, a także w Warszawie (ze szczególnym uwzględnieniem tamtejszych galerii handlowych), oprócz tego w Paryżu, na Teneryfie i w paru innych przedziwnych miejscach. W tle pojawiają się autentyczne wydarzenia z lat 2011-2012, a nawet autentyczni użytkownicy i strony Facebooka ( m. in. „Make Life Harder”, „Ironia i sarkazm pozwalają mi znosić głupotę innych”,itd.).

Rzecz o cokolwiek pierdołowatym człowieku, który dla żartu zakłada na Facebooku tak zwany profil społecznościowy vel fan page, stający się błyskawicznie globalną sensacją. On sam z dnia na dzień zyskuje status celebryty, a media dorabiają jemu i jego stronie ideologię, o której on sam nie ma pojęcia. Karuzela rozkręca się na dobre, kiedy do gry wchodzi piękna kobieta (a jakże) oraz duże pieniądze. One pogmatwają wszystko…

Według autora jest to również książka dość feministyczna. Owa kobieta bowiem jest jedyną pozytywną postacią tej powieści. Nie od razu jest to oczywiste, ale w miarę okrywania kart przez narratora, to ona okazuje się last man standing. A konkretnie woman. Moralnie i w wielu innych znaczeniach.

Prócz tego jest to powieść niepoprawna politycznie, społecznie i psychiatrycznie, i w każdym innym znaczeniu 🙂 Będą sprośne momenty, poleje się Niagara alkoholu, a wraz z nią demonstracje uliczne, medialne machlojki i manipulacje, demolowanie samochodu prezesa, puszczanie wiatrów i inne nieprzyzwoite atrakcje.

„Pigułkę wolności” można zamówić tu: http://merlin.pl/Pigulka-wolnos…

Dowiedz się więcej Livescribe, czyli długopisie marzeń!

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.