Najmłodszy miliarder świata wykazał się nadzwyczajną skromnością. Kiedy media przypisują Facebookowi moc sprawczą, Mark Zuckerberg twierdzi, że (sam) Facebook nie wystarczy do zrobienia rewolucji.

Czy rzeczywiście bez społecznościowej aktywności mieszkańców Tunezji i Egiptu udałoby się obalić reżim w tych krajach?

Facebook nie był ani konieczny, ani wystarczający (do przeprowadzenia rewolucji). Niezbędna byli ludzie, którzy wzięli sprawy w swoje ręce” – mówił w środę podczas obrad e-G8 w Paryżu Mark Zuckerberg. I dodał, że: „Byłoby nadzwyczajną arogancją, gdyby jakakolwiek firma z branży internetowej przypisywała sobie zasługi odegrania ważkiej roli w przeprowadzeniu rewolucji”. Skromniś z niego.

Zapewne ze zdaniem Marka Zuckerberga nie zgodzą się Egipcjanie, którzy twierdzą, że nie da się przecenić roli, jaką Facebook odegrał podczas egipskiej rewolucji. Przypomnijmy, że w hołdzie społecznościowemu gigantowi egipski ojciec Jamal Ibrahim dał swojej córce na imię „Facebook” http://www.fejsik.pl/Facebook-t… .

W trakcie obrad e-G8 Zuckerberga pytano też o przyczyny niewątpliwego sukcesu Facebooka. Społecznościowy guru przyznał, że to wszystko dzięki… brakowi anonimowości na portalu.
Występowanie pod własnym imieniem i nazwiskiem uwiarygadnia użytkowników serwisu społecznościowego. Zuck ceni sobie anonimowość w internecie, ale na Facebooku zasada braku tejże na pewno się nie zmieni.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

2 Replies to “Rewolucyjna rola Facebooka przeceniana?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.