Jak przekonać do siebie elektorat i bezpłatnie się wylansować? Oczywiście, że odwiedzić siedzibę Facebooka i uścisnąć dłoń Marka Zuckerberga. Tak zrobi urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, który 20 kwietnia pojawi się w Palo Alto.

Co prawda wybory prezydenckie w Stanach odbędą się dopiero w listopadzie 2012 roku, ale Barack Obama już rozpoczął walkę o reelekcję. Wizyta prezydenta USA w centrali popularnej społecznościówki będzie transmitowana na… Facebooku.

Ale to nie wszystko. Za pośrednictwem portalu http://www.facebook.com/event.p… już można Barackowi Obamie zadawać pytania. Na niektóre z nich prezydent odpowie podczas popołudnia w Palo Alto. Przynajmniej tak obiecuje na stronie wydarzenia. Swój wirtualny udział w spotkaniu prezydenta Stanów Zjednoczonych z Markiem Zuckerbergiem i Sheryl Sandberg, która jest dyrektorem ds. operacyjnych Facebooka, już zadeklarowało ponad 6,5 tysiąca osób.

Prezydent USA zabawi w siedzibie głównej Facebooka aż trzy godziny. Ciekawe, czy podczas majowej wizyty w Polsce Barack Obama znajdzie tyle czasu na rozmowę w cztery oczy z Bronisławem Komorowskim? Szczerze w to wątpimy. I nie jest tak, że nie doceniamy roli polskiego prezydenta. Po prostu nie mamy Stanom nic do zaoferowania, no, może poza wymianą serdeczności, obietnicami lojalności i ewentualnym poparciem Polonii Amerykańskiej dla kandydatury Baracka Obamy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Będziecie śledzić spotkanie Baracka Obamy z Markiem Zuckerbergiem?

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

10 Replies to “Barack Obama odwiedzi siedzibę Facebooka

  1. Lepiej żeby Kaczyński nie szedł do Naszej Klasy, bo znów walnie jakiegoś babola w stylu: nie używam FB bo to żydowski produkt lub coś w tym stylu. 🙂

  2. FB to portal mający na celu przejęcie danych osobowych milionów ludzi w relacji z ich zainteresowaniami czyli pożywka reklamowa. Ten błazen zachęca tylko do używania tego wielkiego NIC tworząc iluzję że niby wszystko jest na dobrej drodze i nie ma żadnego kryzysu, natomiast możemy dalej walczyć z terroryzmem bo na szczęście ogłupiałe małolaty nic nie widzą siedząc całymi dniami na FB. Co do Polski to „zapomniałeś” pismaku wspomnieć że mamy USA bardzo wiele do zaoferowania – poszperaj sobie w sieci i oblicz ile kaski wydaliśmy na debilne „misje pokojowe” rozkręcane przez kowbojów.

  3. fejsik-pejsik. Przecież to jest żydowski produkt! A ty myślisz, że Cukierman albo Zuckerberg to polskie nazwiska?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.