Nasza Klasa to w polskiej skali mocny konkurent, ale nie ścigamy się z nim. Oni oferują trochę co innego niż my. Poza tym internauci mogą mieć przecież swoje konta na obydwu serwisach naraz – powiedział w rozmowie z Mirosławem Bartołdem dla Gazety Wyborczej Blake Chandlee, wiceprezydent Facebooka.

Co ciekawe, Chandlee wychwala nasz kraj pod niebiosa twierdząc, że polski rynek jest jednym z najbardziej chłonnych w Europie.

– Wbrew pozorom Polska jest większym rynkiem, niż mogłoby się wydawać. Znacznie większym niż np. Czechy. Facebook rośnie tu znacznie szybciej niż na całym świecie. Polska jest więc dla nas dość istotnym rynkiem. Od stycznia liczba użytkowników się tu podwoiła – powedział Chandlee w wywiadzie dla serwisu Wyborcza.pl

Słodzenie Chandlee jest zapewne w dużej mierze przesadzone. Podobnie jak i jego optymizm dotyczący rozwoju portalu w Azji czy w Europie. Zastanawiające jest też stwierdzenie, że FarmVille jest grą idealnie dostosowaną do potrzeb polskiego rynku (czyżby wizerunek rolniczego kraju był aż tak widoczny w USA?).

Jednak zdecydowanie najciekawym fragmentem wywiadu jest ten poświęcony filmowi „The Social Network”. Na pytanie o relację między filmowym Zuckiem i realnym Zuckierbergiem, Chandlee odpowiada tak:

– Osobiście znam może jedną osobę z Facebooka, która obejrzała ten film. Ale nie ze wszystkimi pracownikami mam kontakt. Wydaje mi się jednak, że to raczej produkt Hollywood niż film dokumentalny. Ten, kto zna Marka Zuckerberga, wie, że bohater filmu nie może być realnym odbiciem natury Marka.

Kolejne słodzenie, tym razem szefowi, czy manipulacja? A może… prawda?

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.