Są różne sposoby krzewienia wiary. Jedni chodzą od drzwi do drzwi i namawiają, inni żądają milionów dolarów na dzień dobry, jeszcze inni urządzają sobie święte wojny. Najspokojniejsi są katolicy – ci delikatnie zapraszają na niedzielną mszę świętą na Facebooku, i czekają na reakcję. Ta jest niemal natychmiastowa.

Tom zaprosił znajomych z Facebooka do kościoła obiecując, że każdy uczestnik mszy świętej „poczuje prawdziwą moc Boga”. Apel chrześcijanina okazał się nieskuteczny.

Okazało się, że znajomi mają lepsze rzeczy do roboty. Nikt nie dał się namówić na niedzielną mszę świętą. Dlaczego? Sprawdźcie sami!

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.