Saud bin Nasser Al Shahry z Arabii Saudyjskiej chciał sprzedać swojego syna na Facebooku. Cena wywoławcza wynosiła ok. 20 mln dolarów. Dlaczego Saudyjczyk zdecydował się na tak drastyczne posunięcie? Miał dość życia w ubóstwie – donosi serwis venturebeat.com.

Mężczyźnie nie udało się sprzedać dziecka tylko dzięki interwencji sądu. Saudyjczyk zapowiada, że zrobi wszystko, by transakcja doszła do skutku. „Kupujący” musi spełnić jeden warunek – mieszkać w tej samej miejscowości, co Saud bin Nasser Al Shahry i jego rodzina.

Według raportu amerykańskiego Departamentu Stanu władze Arabii Saudyjskiej ignorują problem handlu ludźmi. Amerykanie podkreślają, że Saudyjczycy nie potrafią lub nie chcą rozwiązać problemu. Co warte podkreślenia niewolnictwo w Arabii Saudyjskiej zostało oficjalnie zniesione w 1962 roku.

Przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Stanu wystosują do Facebooka oficjalną prośbę o zabranie głosu w palącej sprawie.

Zgodnie z regulaminem portalu Marka Zuckerberga z serwisu będą usuwane wszystkie treści, które w jakikolwiek sposób naruszają obowiązujące prawo. Szkopuł w tym, że sprzedaż dziecka nie została zablokowana przez Facebooka, lecz przez saudyjski sąd.

Dlaczego cenzorzy społecznościowego giganta zignorowali „aukcję” Saudyjczyka? Być może mieli problem z tłumaczeniem jego słów. W innych mniej palących kwestiach wykazywali się nadzwyczajną gorliwością, kasując m.in. artystyczne zdjęcia opublikowane na stronie „Breast Cancer Awareness Body Painting Project”, które przedstawiały nagie wymalowane ciała kobiet po mastektomii czy zdjęcie aktu Gustave’a Courbeta „Pochodzenie świata”.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

27 Replies to “Chciał sprzedać syna na Facebooku!

  1. a kiedy runie mur pomiędzy izraelem a gettem w Palestynie? religia zamiast raju tworzy piekło na ziemi za 1 żyda ginie 120 arabów w bombardowanym gettcie za murem bez wody żywności prądu armia izraelska z premedytacją zamordowała tysiące cywili w Strefie Gazy (też kobiety i dzieci) zniszczono 25 tys domów, straty 2 mld $

  2. co do tolerancji niestety muzułmanie czy żydzi nie lubią np ekologów wegetarian bo zakazaliby im obrzezania,zabijania zwierząt rytualnych ofiar typowego przejawu religijnego fanatyzmu zacofania -np. obrzezania – okaleczania dzieci (okaleczania bez ich zgody u żydów chłopców, w islamie dziewczynek), oddzielne autobusy dla kobiet i mężczyzn (w islamie, u żydów), zasłanianie im twarzy i gwałty nocą („bo w nocy bóg nie widzi”) itp itd. to zydzi ukrzyżowali Jezusa za „herezję” bo np. nie jadł mięsa = był wegetarianinem

  3. 20 mln, kto by dzieciaka za to kupil – nikt no chyba, ze dziecko jest ze zlota. Temu panu cos sie pomylilo w glowie, mysli, ze muzlumanie sa warci miliony, a niby dlaczego? Mysle, ze do transakcji by nie doszlo chocby i sad nie interweniowal. No chyba, ze pan by spuscil z ceny na 50 tysiakow to moze jakis pedofil bogacz by sie znalazl…

  4. te araby to jednak pieprznieta nacja. jak mozna sprzedać dziecko, bo nie ma sie kasy? to niech się smierdziel zabierze do roboty a nie rozwiązuje problemów w taki sposób. Do kamieniołomów bym gnoja zagnała i niech robi tam do usranej śmierci nawet za same myśli sprzedania własnego dziecka. Co za świry – najlepiej takich jak on od razu wyrżnąć do nogi.

  5. @Gość „alez egozim.. sprzeda syna żeby jemu sie lepiej zylo..niech sprzeda siebie i da synowi lepsze jutro” Skoro ktoś był skory zapłacić za syna 20 mln dolarów, to wątpię, żeby to był uliczny żebrak, a zatem Twoje myślenie jest przerażająco ograniczone, bo tu materialnie skorzystałby zarówno ojciec, dostając 20 mln dolarów, jak i jego syn, który zamieszkałby w domu bogacza. Ponadto ojciec postawił ultimatum: syn musi mieszkać w tym samym mieście, co on, więc zapewne by się widywali. Ech, to wasze ateistyczno-lewackie „myślenie”…

  6. PS: I nie wierzę, że ojciec „sprzedawał” syna, jako niewolnika, tylko po prostu oddawał go na wychowanie człowiekowi, który m.in. zapewniłby mu naukę w najlepszych szkołach. Ponadto obstawiam, że ojciec odbył rozmowę z synem na ten temat i to nie było nic na zasadzie „pozbycia się zbędnego przedmiotu z domu, by zyskać z tego tytułu jakiekolwiek korzyści materialne”, jak to próbuje nam wmówić autor tego „artykułu”.

  7. Do „gościu”- nie wiem czy ty jesteś taki tępy czy po prostu naiwny-ktoś kto daje za dziecko 20ml, na pewno nie robi tego z dobroci serca. No chyba żę uważasz że chłopak byłby szczęśliwy, co nocy gwałcony przez jakiegoś starego oblecha…

  8. ale kto powiedział, że chce syna sprzedać na niewolnika? Dostanie kase,a po osiągnięciu pełnoletności, syn do niego wróci i sie podzielą kasą…;)

  9. za 20 milionów dolarów każdy człowiek sprzedałby swoje dziecko oczywiście w dobre ręce, a nie np. dla prostytucji… nie ściemniajcie ludzie, że za 20 milionów dolarów nie oddalibyście dziecka w dobre ręce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.