Antynikotynowy proletariat na Facebooku rośnie w siłę. Fanpejdż PAPIEROSY SĄ DO DUPY ma już ponad 82 tysiące fanów a ta liczba systematycznie wzrasta. Mało tego. Strona fanowska zajmuje TRZYNASTE miejsce w zestawieniu polskich fanpejdżów. Czy pechowe?
Absolutnie NIE. “Papierosy są do dupy” http://www.facebook.com/pages/P… przyciągają nie tylko skocznym hasłem ale i zwierzeniami osób palących i niepalących. Można się m. in. dowiedzieć o tym, jak to Markowi udało się rzucić i jak Marcinowi jest bardzo ciężko. Trochę to infantylne ale prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
Co jeszcze? Sporo zdjęć przedstawiających papierosy w krwiożerczych rolach, trochę plakatów kampanii antynikotynowych, kilka demotywatorów. Ale przecież nie o lanserskie zdjęcia w tym fanpejdżu chodzi. Tylko o zdrowie obywateli.
Ciekawostką na rzeczonej stronie fanowskiej jest załączona mapa lokali gastronomicznych i budynków wszelkiej maści wolnych od dymu tytoniowego. Mapa sporządzona przez Internautów wygląda na zaniedbaną a w “Strefie BEZ” mieści się zaledwie 2,5 strony adresów. Liberalni jesteśmy czy niepalącym się nie chce?
Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.
Odkryłem to dziś i muszę przyznać, że to zmienia moje postrzeganie rzeczywistości.