Kumplujecie się z Markiem Zuckerbergiem na Facebooku? Nie? Ale on kumpluje się z Wami. Społecznościowy guru zamienił wszystkich „lajkerów” fan page’a na… subskrybentów. Dzięki metamorfozie wszystkie publiczne posty Zucka pojawiają się w Aktualnościach jego byłych fanów. Więc jeśli „zalajkowaliście” fan page – teraz jesteście subskrybentami.

Dzięki sztuczce update’y Marka trafią do ponad 5,3 mln użytkowników Facebooka. Oczywiście, że można zrezygnować z tej swoistej „prenumeraty” newsów. W tym celu należy wejść na stronę Zuckerberga https://www.facebook.com/zuck i kliknąć przycisk 'Anuluj subskrypcję’.

Przypomnijmy, że rzeczona Subskrypcja to narzędzie, które pozwala na obserwowanie aktywności osób, które nie są naszymi znajomymi na Facebooku. Szpiegowane osoby muszą jednak wyrazić zgodę na subskrybowanie ich update’ów, a śledzić można tylko statusy udostępniane wszystkim użytkownikom (z opcją Public) http://www.fejsik.pl/UPDATE-Sub… .

Wracając do strony Marka Zuckerberga – szef Facebooka nie jest zbyt płodny. Ostatni post na jego wallu pojawił się 20 sierpnia. Wcześniej Zuck skrobnął kilka słów 23 czerwca. W obu przypadkach Mark podlinkował interesujące, jego zdaniem, artykuły.

Ile osób subskrybuje młody miliarder? Trzynaścioro pracowników… Facebooka.

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

16 Replies to “Jak Zuckerberg wykorzystał fanów?

  1. daliscie się nabraci kolejny raz cwanemu zydowi,głupki,a tyle jest fajnych stronek w internecie,podaliscie dokładne swoje dane,mosad nie musi sie trudzić wszystko ma podane na talezru!!

  2. Demonizowania faktu że ktoś jest Żydem jest głupie. Pazerni i cwani naciągacze są w każdej nacji. Również wśród prawdziwych Wolaków.

  3. Tylko skończony idiota ma konto a facebooka. jest to portal Mossadu a ten młody żydek agent zrobił z as idiote . jestescie na talerzu u obrzezanych, kontroluja Was dzień i noc. Debile …..

  4. w takim razie Jezusowi też się daliście nabrać, też zrobił z was idiotów – to do tych kretynów czepiających się żydów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.