Te dane mogą przyprawić o palpitację serca. A jednak są prawdziwe i skrupulatnie wyliczone. Kto dokonał statystycznego cudu? Trzech naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (USA) wyliczyło, ile powiązanych z biznesem informacji jest przetwarzanych rocznie przez serwery na całym świecie. Czapki z głów.

Wynik obliczeń to 9,570,000,000,000,000,000,000 bajtów, czyli 9,57 zettabajtów. Dla ułatwienia dodamy, że jeden zettabajt to milion milionów gigabajtów. To cyfrowy odpowiednik stosu książek, które ułożone jedna na drugiej zajęłyby powierzchnię od Ziemi do Neptuna i z powrotem. Mało tego. Książki musielibyśmy układać 20 razy w ciągu jednego roku!

Ale to nie wszystko. Z badań naukowców wynika, że co dwa lata liczba pochłanianych przez nas informacji podwaja się. Gdybyśmy w 2024 roku chcieli wydrukować wszystkie korporacyjne dane, to stos kartek miałby wysokość 4,37 roku świetlnego. Rok świetlny ma w przybliżeniu 9,5 biliona kilometrów.

Jak to wygląda w przeliczeniu na jednego człowieka? Każda pracująca osoba na świecie generuje rocznie trzy terabajty danych.

Jeśli zdumiewają Was te liczby to powinniście wiedzieć, że i tak są zaniżone. Cały raport „How Much Information: 2010 Report on Enterprise Server Information” znajdziecie tu: http://hmi.ucsd.edu/pdf/HMI_201… .

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.