Youtuber z ekipy Spoken Reasons rozłożył Facebooka na części pierwsze i w kwiecistym przemówieniu wygarnął ekipie z Palo Alto, co myśli o ich społecznościowym dziecku. Internetowy gwiazdor opowiedział o problemach, które, jego zdaniem, prześladują facebookoholików.
Przez blisko 4 minuty gaduła recytuje jak katarynka. Wściekły jest m.in. na spamerskie powiadomienia i posty, którymi znajomymi zaśmiecają jego Tablicę: – Zabierz tyłek z mojego walla – grzecznie prosi. Dostaje się także tym, którzy zapraszają do grona znajomych osoby, których kompletnie nie znają.
Ale to jeszcze nie wszystko. Youtuber krytykuje nałogowych “lajkerów”, facebookowe statusy związku i możliwość tagowania znajomych na dowolnych zdjęciach.
Zgadzacie się z jego przesłaniem?
Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.
no, jeszcze troche i doczekamy sie pokazania golej du-py z przeslaniem ze zeby wszyscy pocalowali mnie tam gdzie swiatlo nie dochodzi.
a czy nie ma racji bo FB to jrdno male szambo 🙂
Dobry koleś, hehe.
mądrze gada ! nie róbmy z szamba perfumerii ;]
tak i dobrze
lubie to;p
FB sluzy jak papier toaletowy