Od razu dementujemy: to nie Pudelek ani żadna plotka z Pudelka o internetowych celebrities. Steve Jobs i Mark Zuckerberg rzeczywiście spotkali się na wspólnym obiedzie w domu Jobsa. Nie wiadomo, jakie pojawiło się na nim menu, nic też nie wiemy, czy jabłko niezgody zostało przez obu panów spożyte.

Spotkanie miało ponoć charakter biznesowy. Faraonowie Facebooka i Apple’a dyskutowali przy jedzeniu o możliwości integracji Facebooka z nowym serwisem społecznościowym spod znaku jabłuszka – Pingiem. Jak wiadomo, współpraca między oboma platformami społecznościowymi nie układała się do tej pory za dobrze. Jobs stwierdził wręcz, że Facebook stawiał uciążliwe warunki w kwestii Facebook Connect na Pingu.

Czy Jobs przez żołądek dotarł do serca Zuckerberga? Czas pokaże. Naszym zdaniem, jabłuszka raczej nie znajdą się szybko w jadłospisie szefa Facebooka. On woli arbuzy i melony. Kto widział „Social Network”, ten wie.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.