Holendrzy mają łeb i wiedzą, jak lansowanie w mediach społecznościowych może dobrze wpłynąć na nich. Oczywiście chodzi o popularny Facebook. Holenderskie Narodowe Muzeum Morskie, czyli po prostu Het Scheepvaartmuseum, zamówiło film promujący nowonarodzony fan page. I „udało się jak cholera” – jak powiedział w „Seksmisji” profesor Kuppelweiser.

Czy sie opłacało lansowanie w mediach?

Muzealna strona fanowska hetscheepvaartmuseum zebrała dzięki produkcji 1,6 tys. „lajków” zaś sam filmik obejrzało w internecie blisko 60 tys. osób. Lansowanie w mediach społecznościowcyh przyniósł to, czego pomysłodawcy nie przypusczali. Jak dobrze wiemy, użytkownicy, którzy spędzają czas na FB jest niebagatelny w tej historii. Nie chodzi o tak dużo aktywnych użytkowników spędza właśnie ten czas, ale do nich trafić. To jest sztuka.

Przesłanie płynące z reklamówki jest jasne: bez Holendrów nie byłoby Facebooka. Dlaczego? Przekonajcie się sami! Akcja promocyjna trwa dalej. Nawet ja dołoże cegiełkę do lansowania Muzeum Holenderskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.