Zapewne już dziś większość z Was nie wyobraża sobie życia bez Facebooka. Ba, niektórym zapewne się wydaje, że Facebook był, jest i już zawsze będzie. Tymczasem świat bez społecznościowej aktywności wcale nie byłby taki nudny i beznadziejny. Chcecie wiedzieć dlaczego?

Nie będziemy truć w tym miejscu o zaletach i wadach kontaktów w cztery oczy. Doskonale wiecie o tym, że przez monitor i kabel trudno tak naprawdę nawiązać z kimś bliższy kontakt.

Uroki życia bez Facebooka:

1. Trzeba czasem odebrać telefon by dowiedzieć się, co słychać u znajomych
2. Nie musisz przypominać sobie szkolnych lat, gdy upierdliwy kumpel z liceum zaprosi cię do znajomych
3. Pracodawcy zatrudnią cię na podstawie rozmowy kwalifikacyjnej bez lustrowania na Facebooku
4. Nie będziesz musiał martwić się ustawieniami prywatności. Twoja mama już nigdy niczego nie znajdzie
5. Triumfalnie powrócisz na Naszą-klasę
6. Status związku pozostanie słodką tajemnicą
7. Jeśli będziesz chciał dręczyć swoją dziewczynę, będziesz musiał to zrobić osobiście
8. Mark Zuckerberg kończy studia
9. Doda nie lansuje się w rozkroku
10. Wszystkie psy wieszasz na Google+

Artykuł odtworzony z archiwalnej strony. Przepraszamy za ewentualne różnice.

9 Replies to “Uroki życia bez Facebooka

  1. Ja posiadam konto facebooka trenuje ,uczę się obcych języków ,pracuje mam żonę i trójkę dzieci.Po prostu trza znać umiar. I najważniejsze mam kontakt ze znajomymi których nie mogę odwiedzić bo są zbyt daleko.

  2. uważajcie na to świństwo, ja założyłem tydzień temu i mam już tego dosyć, tego trzeba unikać, ale niestety do ludzi nie dotrzesz inaczej niz przez fejskur*ę, ale można za to siać propagandę, wpływać na ludzkie myślenie, manipulować, tak że to jak narazie mi się przydało, ale podstawą jest nie dodawanie zdjęć, informacji wszelkiego rodzaju, tj. jakie lubi się książki filmy, itp. może być imię i nazwisko tylko i wyłącznie, nikt nie dojdzie czy to ty czy nie. i nie zaznaczać Lubię to <-- to jest patologia

  3. w pełni popieram życie bez Facebook -a jest zdecydowanie leprze i bardziej interesujące niż ta forma komunikacje poprzez web. Pozdrawiam wszystkich popierających Protest STOP Facebook !!!!!!! 🙂 🙂

  4. Ja posiadam to ustrojstwo zwane Facebook`iem, ale nie jestem od niego w żadnym stopniu uzależniony. Pojawię się tam raz dziennie, czasem nawet rzadziej, zobaczę jakie linki powstawiali znajomi, sam coś wstawię (np. jakiś kawałek z yt) i to tyle. Znam osoby, które nie mają po co wstawać kiedy komputer lub internet nie działa i to jest straszne, gdy coś co miało nam służyć robi z nas niewolników. Zacznijcie żyć, KUR@A MAĆ !!!!

  5. ja jestem w 2 kl technikum, jestem jedyną osobą w klasie która nie posiada tam konta. Niektórzy traktują mnie jak odludka. ciągle słyszę jakieś nowe plotki, ten juz nie jest z tamtą itp. a najlepsze jest to że na fb nie którzy udaja wielkich znajomych a w rzeczywistości na korytarzu szkolnym nawet „cześć” sobie nie powiedzą. tam wszyscy wszystko o sobie wiedzą (pozornie). Jestem za zyciem bez facebooka, 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.