Największy serwis społecznościowy świata ma się coraz lepiej. Konkurencji praktycznie żadnej, inwestorzy pakują w niego miliardy poza giełdą a ludzie bez Facebooka żyć nie mogą. W najbliższym roku niewiele się pod tym względem zmieni. Zmieni się jednak zupełnie co innego – o ile 2010 rok należał na Facebooku do FarmVille, o tyle 2011 będzie rokiem Facebook Places, social games i własnej waluty Facebooka.

O tym, jak przez ostatni rok portal społecznościowy rozwijał się nad Wisłą, dyskutowali uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Facebook NOW pt. „Rok Facebooka w Polsce. Mark Cowan, który odpowiada za rozwój Facebooka na nowych rynkach przyznał, że serwis społecznościowy ze zwykłej witryny internetowej przekształcił się w prawdziwą machinę; platformę, która oferuje swoim użytkownikom setki usług, od zwykłych pogaduszek ze znajomymi po zniżki na grupowe zakupy.

– Wierzę, że przyszłością Facebooka będzie również social gaming. Wystarczy spojrzeć, jak rozwijają się gry od Zyngi, na przykład Farmville. W 2010 roku wartość gier społecznościowych na Facebooku to około 10 miliardów dolarów – mówił Mark Cowan.

W ubiegłym roku liczba zarejestrowanych kont polskich użytkowników Facebooka wynosiła ciut ponad 2 miliony, liczba RU według Gemiusa – niewiele ponad 4 miliony. Dziś liczba zarejestrowanych kont to blisko 5,3 mln, liczba RU według Gemiusa to 9,145 mln a na Facebooku obecne są liczne marki, firmy, politycy. Bo to się naprawdę opłaca.

W 2011 roku na portalu możemy spodziewać się większej ilości reklam. Cowan przyznał, że reklamy pojawią się również na profilach użytkowników. Ma to zwiększyć ich skuteczność (czytaj – zarobimy więcej kasy). Masowe reklamówki na profilach to, zdaniem speca, przyszłość social-media. No cóż. Darmowe serwisy muszą na siebie zarabiać.

Po wielu obietnicach w drugim kwartale tego roku ruszy u nas usługa lokalizacyjna Facebook Places a wraz z nią Facebook Deals: – Usługa Places-Deals udowodni, że Facebook to platforma, a nie tylko serwis. Przykładowo użytkownik meldujący się w Starbucks, będzie mógł otrzymać rabaty na kawę. Podobnie w sieci sklepów Gap – chwalił się Cowan. I rzeczywiście – zniżki oferowane w ramach Deals zainspirowały i firmy, i użytkowników. W Wielkiej Brytanii można liczyć na 20-proc. rabat przy zakupie Mazdy Mx-5s http://www.4wheelsnews.com/mazd… .

Największą kasę jednak Facebook zgarnie na usłudze mikro-płatności. Przypomnijmy: Od lipca wszyscy deweloperzy na portalu będą pobierać kasę na wirtualne dobra z wykorzystaniem usługi Facebook Credits http://www.fejsik.pl/Na-Faceboo… ; 30 proc. z każdej transakcji trafi na konta Facebooka.

Wpis z archiwalnej wersji. Przepraszamy za ewentualne zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.